środa, 21 grudnia 2016

Prolog

Świat skąpany w świetle księżyca wyglądał nierzeczywiście. Srebrzyste promienie prześwitywały między nagimi gałęziami wysokich starych drzew, rysując powoli na budzącym się powoli do życia trawniku rozmaite wzory. Dzika róża, oplatająca gęsto niewielką furtkę z kutego metalu, wypuszczała pierwsze pąki, przybierające wręcz czarny odcień.
 Cała ta jasna kraina wyglądała na odrealnioną. No bo jak to tak? Ostre światło, przy którym można by z łatwością czytać, jednolicie czarne niebo. którego nie rozjaśniają nawet ogniki pojedynczych gwiazd, nieruchoma roślinność... Tutaj nie mogło nikogo być. To miejsce zostało stworzone dla jednej osoby, każda dodatkowa wzburzałaby niekontrolowany chaos, chwiejący idealną równowagę...
 Czarna lwica odetchnęła lodowatym, wcale nie wiosennym powietrzem i spoglądała na Neshi złym spojrzeniem, wzbudzającym dreszcze.
-P..przemiana.?- bąknęła Neshi, patrząc na lwicę która zaczęła dziwnie pulsować światłem. Czarna nie odpowiedziała patrząc dalej w drugą stronę. Po chwili jednakże ruszyła się, wychodząc z pomieszczenia oraz zostawiając Neshi samą. Zza ściany słychać było jękniecie oznaczające przemianę w człowieka. Kobieta najwyraźniej nie chciała zdradzić swojej tożsamości przed dziewczyną.
-N..nie działa? Może jest zła chwila?- powiedziała Neshi widząc lwice, nie kobietę.
-Działa! A co toż nie można się zamienić ponownie?- po dłuższej chwili odpowiedziała kobieta bardzo wysokim oraz eleganckim głosem. Tonacja była obrażona i nieprzyjemna.
Idzie..- pomyślała Neshi słysząc dobiegające z korytarza kroki. Tupot się zbliżał, dźwięk coraz bardziej był słyszalny, po chwili czarna lwica również zauważyła przybycie kogoś.
-Kogo my tu mamy? Panią Neshi! Przyjaciele Ci już nie pomogą, o nie!- rzekł ochrypły basowy głos, łapiąc lwiczke za podbródek. Lwy zaczęły się śmiać. Ich rechot dudnił w całym pomieszczeniu. Nesh patrzyła na nich z żalem i kpiną. Zdezorientowany lew popatrzył głupio na lwice, poczym odwrócił swe spojrzenie w drugą stronę.
-Oni nie pomogą? Oni mnie uratują, zobaczycie!- zaśmiała się Nesh pozwalając sobie na chwilę swobodnej wypowiedzi- oj uratują..

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Co to powstało z moich myśli, dziwne nieprawdaż? Tak krótki prolog, ale to w końcu p r o l o g.
Neshi główna bohaterka, jeśli nie rozumiecie o co chodzi to zaraz wytłumaczę. Neshi to nastoletnia dziewczyna która jek nie które osoby mają moc zmiany się w lwa. Już rozumiecie? To dobrze!
Pytań nie daje, bo nie ma o co się pytać. Tylko jedno no może zadam:
Czy podoba Wam się prolog?
To tyle! Do zobaczenia w pierwszym rozdziale!